Jak świąteczny melanż z moimi Miśkami ! :* Tak, tak. Trzeba jakoś uczcić 'te' dni. Dawno nie pisałam. Przepraszam, ale jakoś nie miałam natchnienia, ale dzisiaj coś się we mnie przełamało i proszę :)
Może zacznijmy od początku. CO się działo jak mnie nie było.
17 marca byłam na koncercie happysad'u ! <3 Z racji tego, że kocham ich jak mało co i jak mało kogo, byłam prze szczęśliwa. TA MUZYKA, TE TEKSTY, TO PRZESŁANIE . Rewelacja. Nic dodać, nic ując. Niezapomniane pogo, picie wody od ochroniarzy xD Wiem, brzmi ciekawie. Moje włosy przypominające potwora z bagien, ale wszystko to było warte posłuchania ich.
Co dalej ?
4 kwietnia miałam 15 urodziny. Przyszłam do szkoły, gdzie czekał na mnie wspaniały prezent ! Dziewczęta się postarały : upiekły dla mnie pysznego torta, dostałam jeszcze płytę kolejnego ukochanego zespołu : MYSLOVITZ. I jeszcze jedno tego dnia dobiegło mych uszu, Najszczęśliwsza informacja jaką mogłam usłyszeć w dniu moich urodzin. Otóż 19 maja w Tarnowie na juwenaliach zawita happysad ! Nie mogłam i nadal nie mogę w to uwierzyć. Widocznie cuda się zdarzają.A teraz pięknie przejdę do puenty. WARTO WIERZYĆ W MARZENIA. Nigdy nie pozwólcie na to, aby opuściła Was wiara, bądźcie silni i walczcie o swoje. Nigdy się nie poddawajcie !
Teraz na dobry wieczór kilka zdjęć i piękna piosenka.
" I'm still an animal "
http://www.youtube.com/watch?v=5EnStHnErNY&sns=fb



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz